Na wniosek Zarządu Powiatu 11 marca odbyła się sesja Rady Powiatu w Śremie poświęcona w całości tematyce szpitala.
Rada miała zadecydować o zmianie formy prawnej tej placówki. To odpowiedź na obecną, trudną sytuację finansową szpitala, a jego przekształcenie ma przede wszystkim umożliwić kontynuację działalności leczniczej w powiecie, pozyskanie środków inwestycyjnych na modernizację oraz realizację programu dostosowawczego ze środków unijnych lub inwestora strategicznego i stworzy możliwości świadczeń zarówno nieodpłatnych jak i odpłatnych. Jak wynika z aktu założycielskiego spółki z o.o. jedynym wspólnikiem spółki będzie Powiat Śremski, który będzie miał wyłączny wpływ na jej działalność. Władzami spółki będą Zgromadzenie Wspólników, którego funkcję pełnić będzie Zarząd Powiatu Śremskiego, Rada Nadzorcza (jej członkowie m.in. nie mogą pozostawać w stosunku pracy ze spółką, ani świadczyć pracy lub usług na jej rzecz) oraz Zarząd. Kapitał zakładowy spółki to 5 tys. zł, a zaciągane przez nią zobowiązania lub dokonywane rozporządzenia nie będą mogły przekroczyć kwoty 500 tys. zł.
Do podjęcia tejże uchwały zachęcał Mariusz Piotrowski, radca prawny z kancelarii Piotrowski i Wspólnicy Doradcy Prawni Sp. K. który omówił ją w różnych aspektach.
Przeciwni tej uchwale byli m.in. radni z Klubu „Wspólny Powiat Śremski”. – Nie mamy ze spółką żadnych doświadczeń – dzielił się swoimi wątpliwościami Jerzy Ratajczak. Podobne odczucia miał Paweł Toboła, który uważał, że tę kwestię powinno się rozwiązać dopiero jak będzie analiza finansowa. Starosta Śremski Tadeusz Waczyński przypomniał, że jej opracowywanie jeszcze trwa i przekonywał radnych, aby nie tracić czasu i zrobić krok naprzód. – Pan mecenas dobrze powiedział, że nie jest dziś możliwe rozstrzygnięcie co to konkretnie będzie – tłumaczył. - Powinniśmy wspólnie myśleć o przyszłość szpitala. Jesteśmy radnymi i właścicielami szpitala. Nie róbmy polityki tylko idźmy dalej.
Podobne stanowisko zajął Zenon Jahns. - Ta uchwała nie rodzi żadnych skutków – przekonywał. – Jakie będą kierunki dalszych działań pokaże analiza finansowa.
Za przegłosowaniem uchwały postulował również Sławomir Rybka. – Jest to wyjście awaryjne, aby przeprowadzić szpital przez ten trudny okres. Naszą rolą jest powołać spółkę, aby dać możliwość leczenia.
Ostatecznie w głosowaniu 11 radnych poparło uchwałę, a 5 było przeciw.
Zwieńczeniem sesji było złożenie wniosku przez radnego Marcina Chmielewskiego o odwołanie Starosty. Pod tym dokumentem podpisali się ponadto: Józef Cierżniak, Zofia Kmiecik, Paweł Toboła i Jerzy Ratajczak. Zgodnie z przepisami głosowanie nad wnioskiem odbywa się na kolejnej sesji, lecz nie wcześniej niż po upływie 1 miesiąca od zgłoszenia wniosku. Aby starosta, a co za tym idzie, cały Zarząd, został odwołany musi być przegłosowany większością co najmniej 3/5 ustawowego składu rady.




